Dziś od rana myślę (jest niedziela) do którego pójść kościoła, żeby nie narazić uszu na te brednie zalecane przez Episkopat księżom odprawiającym dziś Mszę św. Takiego czasu dożyliśmy, gdy jakby tylko z obowiązku wyraża się w ich liście cześć pamięci kapłana zamordowanego podczas sprawowania przez niego sakramentu Spowiedzi Św., za to główna troska hierarchów, w tym także, we wcześniejszym wystąpieniu, Prymasa Polaka, skupiona jest na tym, by ten zbrodniczy akt (zazwyczaj nie wymienia się narodowości ukraińskiej sprawcy) nie stał się zapalnikiem dla rozjuszonej nienawiści polskiego narodu przeciw “uchodźcom”… Przy czym pomija się ból rodziny zamordowanego, pomija się cierpienia pozostałych dwóch kapłanów, którzy przeżyli atak, pomija sprofanowaną krwią niewinnego Świątynię, pomija ogarnięte traumą siostry zakonne Opactwa i wiernych, będących świadkami zbrodni, którzy kryli się w konfesjonałach przed nożem oprawcy…
To tylko pokazuje, jakimi marionetkami jest dziś Episkopat w teatrze światowej hodowli “ofiar polskiego nacjonalizmu” i jak kompletnie nie znają i nie rozumieją oni tej może nieco naiwnej, ale zasadniczo dobrotliwej i skłonnej do współczucia polskiej duszy – czego świadectwo dali Polacy przed trzema laty, niosąc masową pomoc na oczach zdumionego świata swoim niewdzięcznym sąsiadom. Powinno się ogłosić w kościołach żałobę po tym wydarzeniu i w całej Polsce modlitwy zadośćuczyniające za profanację Świątyni i Sakramentu Pojednania… Tym bardziej, że po tysiącu lat jest to drugi w naszej historii przypadek śmierci kapłana na ołtarzu w czasie pokoju, bo już u zarania naszej państwowości król Bolesław Śmiały zgładził mieczem swego niepokornego przeciwnika, biskupa krakowskiego Stanisława podczas Mszy św. na Skałce…
Grzegorz Braun tymi słowy skomentował zbrodnię w Jarosławiu: kim jesteśmy, kim staliśmy się jako naród, skoro nie potrafimy obronić naszych duchownych?…
Polecam wysłuchanie komentarza Wojciecha Sumlińskiego na ten temat.

Śp. Ks. Stanisław Zbojnowicz, ofiara ukraińskiego nożownika, zamordowana w czwartek 24 września br. w konfesjonale Kościoła Rektoralnego pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa w Jarosławiu
Rzygać się chce.
Kardynał Ryśelie nadaje ton.
________________
Migranci a Biblia i nauka Kościoła.
Biblią szantażują katolików – ks. Daniel Wachowiak
Sam szatan potrafił Panu Jezusowi cytować różne zdania z Pisma Świętego, ale przedstawiał je w takim kontekście, w którym ta interpretacja była bardzo fałszywa. Podobnie robią ci, którzy na co […]
Na szczęscie byłem dziś w kościele gdzie takiego pier****nia nie było. Nie myślałem że najdejdą czasy gdzie tak będę musiał określać wypociny KEP, ale niestety doczekałem się. Chyba już za długo żyję. Na szczęście juz niewiele przede mną.
Chyba już za długo żyję. Na szczęście juz niewiele przede mną.
Oj, Pan Bóg potrafi niejednemu spłatać figla i dać jeszcze długie lata w zdrowiu! :-) A co do dzisiejszej liturgii, to patronka kościoła, który w końcu wybrałem – św. Jadwiga Królowa Polski – ochroniła uszy wiernych i nie było żadnego zalecanego przez hierarchów bełkotu. Za to odpowiednio do dzisiejszej Ewangelii – udane kazanie młodego księdza o konieczności zgody między naszymi deklaracjami dawanymi Bogu, a czynami, co nie zawsze idzie w parze.
Ja myślę, że nie kardynał Grzegorz Ryś, a POK* Grzegorz Ryś.
*- Pełniący Obowiązki Kardynała, podobnie, jak Pełniący Obowiązki Polaka w czasach komunizmu sowieckiego (a dziś komunizmu brukselskiego).
P.S.
1. “Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta” – przepowiedziała Matka Boża w La Salette.
2. “Jeśli będzie zły sobór, to Kościół zostanie zrujnowany” – ostrzegała Matka Boża w III Tajemnicy Fatimskiej (fakt skrywany przez Papieży).
Warto sprawdzać DEFINICJE słów, wiele o słowie “przybysz” podaje AI, SJP, media będące “na czasie”.
Tak więc, cyt. “Przybysz to ktoś, kto przybył skądś, pojawił się w jakimś miejscu lub przyjechał z innego miasta czy kraju.
Najważniejsze informacje
Definicja: Osoba obca, nowa w danym środowisku, nieznajomy.
Synonimy: Przyjezdny, obcokrajowiec, cudzoziemiec, przechodzień, nieznajomy.
===
Jakoś AI nie umieściła tam ani migranta ani uchodźcy.
Jak AI wyobraża sobie zachowanie “przybysza”:
Oto najczęstsze sposoby zachowania przybysza podzielone na kluczowe kategorie:
Zachowania adaptacyjne i społeczne
Obserwacja i dystans: Przybysz często na początku zachowuje się powściągliwie. Intensywnie obserwuje otoczenie, aby poznać panujące w nowym miejscu zasady, normy i hierarchię.
Ostrożność i niepewność: Z powodu braku znajomości kodu kulturowego lub lokalnych zwyczajów, jego ruchy i wypowiedzi mogą być wyważone, a czasem wręcz lękliwe.
Chęć integracji lub izolacja: W zależności od charakteru, przybysz może aktywnie szukać kontaktu, zadawać pytania i próbować się przypodobać grupie, albo wręcz przeciwnie – wycofać się i trzymać na uboczu.
===
Jest także omówienie “etapów psychologicznych” wejścia w nowe środowisko, gdzie jest mowa o szoku kulturowym.
AI: Zachowanie przybysza często zmienia się w czasie i odzwierciedla tzw. szok kulturowy:
Miesiąc miodowy: Na samym początku przybysz może być zafascynowany, pełen entuzjazmu, otwarty i zachwycony nowością.
Faza kryzysu (szok): Gdy pojawiają się trudności komunikacyjne lub poczucie obcości, przybysz może stać się sfrustrowany, rozdrażniony, zagubiony lub nostalgiczny.
Adaptacja: Po czasie jego zachowanie się stabilizuje – staje się pewniejszy siebie, przejmuje lokalne nawyki i uczy się naturalnego funkcjonowania w nowej rzeczywistości.
koniec cytatu.
===
AI sugeruje, że “przybysz” się adaptuje i uczy “naturalnego funkcjonowania w nowej rzeczywistości.”
Próba dopasowania ludzi umocowanych w “innym kodzie kulturowym” do optymistycznych wizji AI kończy się fiaskiem. Co wynika z praktyki.
—
Co do mężczyzn, którzy są “przybyszami” z rejonów ogarniętych wojną, działaniami zbrojnymi, to jako świadkowie bezustannie towarzyszącej im śmierci, są oni dotknięci TRAUMĄ zagrożenia życia. Jest to poważny konflikt BIOLOGICZNY z konkretnymi skutkami.
Ten konflikt w przypadku INDYWIDUALNEGO człowieka, zwłaszcza mężczyzny leworęcznego, powoduje wzmożenie wydzielania hormonów stresu i testosteronu. Wzmaga to potencjał reprodukcyjny, nadpobudliwość seksualną. Tak NATURA stara się zachować geny osobnicze. Zjawisko to często występuje z gruźlicą i ch. “wenerycznymi”. ZAWSZE obserwowanymi podczas, a szczególnie PO wojnach. Mój wuj epidemiolog ubolewał, że krótko po wojnie nie miał już pacjentów… WSZYSTKIE prawdziwe epidemie były i są związane z toczeniem działań wojennych, zagrożeniem życia, środków do życia, tratą domu, bliskich…
Nad koincydencją gruźlicy i nadpobudliwości seksualnej zastanawiał się polski psychiatra i humanista Antoni Kępiński, zauważając, że gruźlica jest ch. kataboliczną. Obecnie medycyna klasyczna diagnozuje gruźlicę jako nowotwór i “leczy” trutkami onko-logicznymi. Kiedy ja studiowałam 50 lat temu gruźlicę i białaczkę leczono dietą wysokobiałkową (jaja, mięso) i leżakowaniem na słońcu w górach*. Wiedza całkowicie wyeradykowana z edukacji i zastąpiona hipostazami dietetycznymi.
Tak więc przyjmowanie przybyszów z regionów objętych działaniami wojennymi, jednocześnie odmiennych “kulturowo” niesie potencjał reakcji z zakresu opisywanego przez PTSD. Ukrainiec, który atakował i zamordował księdza, ewidentnie znajdował się w amoku ze spektrum PTSD.
Bynajmniej nie usprawiedliwiam czynów. Tylko zauważam, że takie działania wystąpią w nasileniu po przyjęciu przybyszów, weteranów wojennych z efektami traum kolejnych ofiar w Polsce. Mam o tym pojęcie, gdyż mój dziadek ze strony ojca, weteran dwóch wojen, cierpiał na ten syndrom i zmarł na gruźlicę. Rodzina, zwłaszcza mój ojciec jako dziecko, bardzo na tym ucierpiał. Co miało dalsze konsekwencje na życiu mojej matki i moim.
Trzeba mieć o tym pojęcie, wiedzę. Hierarcha kościelna z tego sprawy sobie nie zdaje. Zresztą wykształcenie księży, na skutek ogólnego SPADKU EDUKACJI, też daje dużo do życzenia. Kiedyś miałam okazję spytać młodego kleryka o wiedzę na temat cywilizacji, dzieło Feliksa Konecznego. – Pojęcia o tym nie miał.
===
* młody człowiek prowadzący kanał Bald TV umieścił ciekawy film z historycznymi danymi, DOKUMENTAMI o leczeniu światłem słonecznym. Rzucił retoryczne pytanie- DLACZEGO te informacje “znikły” (?)